czwartek, 16 listopada 2017

,

czytaj.pl czyli o największej akcji czytelniczej w Polsce

Czy wiecie,że wraz z początkiem listopada w całej Polsce pojawiło się aż 7 tysięcy darmowych wypożyczalni e-booków? Tak, zupełnie darmowych. Znajdziecie je m.in. na przystankach tramwajowych, w restauracjach i szkołach. Mowa o Czytaj.pl czyli jednej z największych na świecie akcji promujących czytelnictwo i jedynej takiej w Polsce. Opanowała ona blisko 500 miast i mniejszych miejscowości na terenie całego kraju. Na ponad 7 tysiącach nośników pojawiły się darmowe wypożyczalnie e-booków i audiobooków. Udostępnione zostały kody QR do 12 bestsellerów, w tym 5 absolutnych nowości z 2017 roku.


 Wsród bestsellerowych książek każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.W kategorii kryminał do wirtualnej wypożyczalni trafiła szwedzka "Księżniczka z lodu" Camilii Lackberg (uwielbiam!). Miłośnicy książek przygodowych mają okazję przeczytać głośną powieść "Shantaram" Gregory'ego Davida Robertsa. Do wypożyczenia są również "Sekretne życie drzew", "Miasto Archipelag.Polska mniejszych miast", "Korona śniegu i krwi" czy też "Wanda".
 

Aby skorzystać z darmowych wypożyczalni e-booków i audiobooków, należy pobrać aplikację Woblink ze sklepu App Store lub Google Play i przejść do zakładki Czytaj PL. Wystarczy jeden kod. Do całej kolekcji każdy może też zaprosić aż 5 znajomych. Akcja trwa od 2 do 30 listopada. Lokalizatot darmowych wypożyczalni e-booków można znaleźć na stronie www.czytajPL.pl

piątek, 3 listopada 2017

, ,

Zapowiedzi wydawnicze - listopad 2017.

Zapraszam na mały przegląd książek, które pojawią się w księgarniach w listopadzie. Niektórych pozycji sama nie mogę się doczekać, a nad innymi wciąż się zastanawiam. Może i Wam wpadnie w oko coś z tej listy? Znajdziecie na niej zarówno thrillery, kryminały jak i lekkie powieści obyczajowe. Dla każdego coś dobrego, enjoy !


Na początek książka na myśl, o której już przebieram rękami i nogami. Gdy tylko dostanę sms o paczce czekającej na odbiór to będę frunąć do Empiku :)

Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. W tym samym miejscu zaginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótce znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie trzynastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je za winne, chociaż jako nieletnie nie trafiły do więzienia. Jedna z nich mieszkała potem spokojnie w Fjällbace. Druga wróciła po latach jako słynna hollywoodzka aktorka, aby zagrać w kręconym tam filmie o aktorce Ingrid Bergman, która często spędzała wakacje w tej okolicy. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede zaczynają szukać jakiegoś związku między obiema sprawami, chociaż początkowo sami w niego nie wierzą. Pomaga im Erika Falck, która pracuje nad książką o zbrodni sprzed lat. / Data premiery: 08.11.2017.

 Jest i kolejna książka Remigiusza Mroza. Czy tylko ja mam wrażenie, że ten pan wydaje coś co miesiąc? :)

W kręgach władzy trwa kryzys. Po skandalu z udziałem premiera, parlament nie zdołał uchwalić wotum nieufności, a polityk, który miał przejąć władzę, znalazł się w szpitalu. Prognozy zarówno dla niego, jak i dla kraju, nie są dobre.
Sytuację pogarsza fakt, że niedługo przed mającym odbyć się w Polsce międzynarodowym szczytem, do służb specjalnych dociera informacja o możliwym zamachu. Prezydent Daria Seyda traktuje ostrzeżenia wywiadu jako realną groźbę, ale ma pewne wątpliwości – doniesienia bowiem pochodzą nie od sojusznika, a przeciwnika na arenie międzynarodowej. W dodatku ktoś z otoczenia głowy państwa zaczyna sabotować prezydenturę Seydy…”. / Data premiery: 08.11.2017.


W listopadzie wychodzi również nowa książka Pauliny Świst. Z jednej strony poprzednia mnie lekko rozczarowała. Z drugiej, może warto przekonać się jak poszło tym razem? :)

Zuzanna Kadziewicz żyje jak pod kloszem. Kochający ojciec-biznesmen trzyma nad ukochaną jedynaczką parasol finansowy. Zuzanna pracuje jako pedagog z pasji, nie dla chleba.W jej odrealnionym świecie pewnego dnia pojawia się mężczyzna… Radosław jest wykształcony, przystojny, dobrze wychowany, zamożny. Niestety, wyśniony mężczyzna okazuje się policjantem. Komisarz Radosław Wyrwa – fachowiec od działań „pod przykrywką”. Zuzanna to dla niego tylko figurantka, zaledwie narzędzie służące do rozpracowania ciemnych  interesów ojca. Antoni Kadziewicz, na pozór szanowany biznesmen, w rzeczywistości zwabia  z Ukrainy dziewczyny do domów publicznych. Zadłużony, szantażowany przez ukraińskich mafiosów, nie potrafi wydostać się z matni.Szansą może być współpraca z prokuratorem Łukaszem Zimnickim. „Zimny” przedstawia plan. / Data premiery: 22.11.2017.

Bardzo lubię książki, które pojawiają się w ramach serii "Kobiety to czytają".  Jedną z moich ulubionych autorek jest Diane Chamberlain. Na pewno sięgnę po jej nową książkę.

Lata 40. XX wieku. Czternastoletnia Elizabeth Poor, córka latarników z Kiss River, zakochuje się w Sandym, żołnierzu ze Straży Wybrzeża. Na świecie panuje wojna, w Kiss River działa niemiecki szpieg. Bess wpada na jego trop – a później znika. Współcześnie. Nauczycielka Gina Higgins przemierza setki kilometrów, by dotrzeć do Kiss River. Na miejscu z rozpaczą przekonuje się, że latarnię przed laty zniszczył sztorm, a jej imponującą soczewkę pochłonął ocean. Zawiedzioną Ginę, która podaje się za badaczkę zabytkowych latarni morskich, przyjmują pod swój dach Lacey i jej brat Clay. Gina nagłaśnia akcję wydobycia soczewki z dna oceanu, pod pozorem przywrócenia Kiss River ważnego dziedzictwa. Zataja przed wszystkimi, że w soczewce latarni ukryty jest skarb… Gdy jednak zakocha się w Clayu, przekona się, że jej brak szczerości może zniszczyć kiełkującą miłość. / Data premiery: 16.11.2017.

W oko wpały mi również trzy dobrze zapowiadające się książki z kategorii sensacja/kryminał/thriller.

Po samobójczej śmierci matki piętnastoletnia Lane Roanoke przyjeżdża do Kansas, żeby zamieszkać z dziadkami oraz żywiołową kuzynką Allegrą w ogromnej wiejskiej posiadłości. Lane nie wie prawie nic o tajemniczej rodzinie matki, ale szybko odnajduje się w roli pięknej i bogatej dziewczyny z Roanoke. Kiedy jednak odkrywa mroczną tajemnicę rodzinną, ucieka - byle szybciej i dalej. Jedenaście lat później Lane odbiera telefon od dziadka, który informuje ją o zniknięciu Allegry. Czy ona też uciekła? A może przydarzyło się jej coś złego? Lane, nie potrafiąc odmówić dziadkowi, wyjeżdża z Los Angeles i wraca do rodzinnej posiadłości, by pomóc w poszukiwaniach i zagłuszyć wyrzuty sumienia, że opuściła kuzynkę. Powrót do Kansas oznacza dla Lane również ponowne spotkanie z chłopakiem, któremu złamała serce tamtego pamiętnego lata. Przede wszystkim jednak będzie musiała zmierzyć się z druzgocącą tajemnicą, przed którą już raz uciekła – czy ma w sobie dość siły, by i tym razem się uratować? / Data premiery: 16.11.2017.


Karen i Tom są szczęśliwi. Mają uroczy dom w prestiżowej dzielnicy, wciąż są praktycznie nowożeńcami i nie mają dzieci, które mogłyby zepsuć idealne początki wspólnego życia. Ale pewnego dnia po powrocie do domu Tom zauważa, że Karen zniknęła – na podjeździe nie ma jej samochodu... Wyjechała w wielkim pośpiechu.Nagle ktoś puka do drzwi – to policjanci, którzy chcą zabrać Toma do szpitala. Jego żona miała wypadek samochodowy – straciła panowanie nad pojazdem, kiedy pędziła z nieprzepisową prędkością przez najpodlejszą dzielnicę w mieście. Z wypadku Karen wyszła ze wstrząśnieniem mózgu i kilkoma zadrapaniami. W zasadzie szybko wydobrzała, jednak nie pamięta, co robiła i gdzie przebywała...
Gdy Karen wraca do domu z Tomem okazuje się, że oboje są sobie obcy. Każde z nich ma coś do ukrycia. Każde ma tajemnicę, dla której mogłoby nawet zabić, byleby tylko nie wydostała się na światło dzienne. A policja naciska by poznać prawdę... / Data premiery: 06.11.2017.


Tara Logan ma cudowną rodzinę: męża Noah i dwójkę dzieci, nastoletnią Rosie i jedenastoletniego Spencera. Ale pewnego sobotniego poranka jej bańka szczęścia nagle pęka. Tara budzi się w łóżku swojego sąsiada. Nie pamięta prawie nic z poprzedniego wieczora: nie ma pojęcia, jak trafiła do sypialni, ani co zaszło między nią a Lee. Sprawy szybko przybierają jeszcze gorszy obrót – Tara odkrywa, że leżący obok niej mężczyzna nie żyje. Tara jest przekonana, że nie zabiła Lee. Przerażona perspektywą utraty wszystkiego, co kocha, ucieka z domu sąsiada. Nikomu nie mówi, co jej się przytrafiło, i z przerażeniem obserwuje postępujące śledztwo. Ale kiedy córka Tary sprawia coraz większe kłopoty, a mąż ukrywa przed nią własne sekrety, kobieta zaczyna się zastanawiać: czy ktoś z jej bliskich wie, co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy? Gdy uwaga policji koncentruje się na niej, Tara postanawia dowiedzieć się prawdy. Ale jaką cenę będzie musiała zapłacić, by rozplątać siatkę kłamstw? / Data premiery: 06.11.2017.

W tym miesiącu pojawi się również sporo książek przenoszących nas w już świąteczny klimat. Osobiście uwielbiam takie okładki, a Wy? :)

W śnieżną wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do tragedii. Sześć lat później w mazurskiej chacie nad jeziorem staje się cud. Niektórzy ludzie, choćby mieli wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią cieszyć się życiem. Nataniel należał do tych drugich. W przeszłości uległ poważnemu wypadkowi, potem zmarła jego ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową. Nie miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszać w nieznane. Senna – zagubiona wśród lasów wioska na Mazurach – miała być tylko krótkim przystankiem w jego podróży. Zatrzymał się w małej, opuszczonej chacie nad brzegiem jeziora. Miejscowa legenda głosiła, że ktokolwiek w niej zamieszka, straci to, co kocha. Ale co może grozić komuś, kto stracił już wszystko? Czy los nie mógłby w końcu nagrodzić dobrego serca i szlachetnej duszy? / Data premiery: 08.11.2017.

Nawet w najbardziej szarym życiu może zdarzyć się historia jak z najpiękniejszej powieści. Kimberly prawie się poddała. Śmierć matki, dwukrotnie zerwane zaręczyny i nieudane małżeństwo sprawiają, że nie wierzy już w szczęście. Pozwala sobie tylko na jedno marzenie – pragnie napisać powieść o miłości. W urokliwym hotelu "Pod Jemiołą" organizowany jest kurs dla początkujących pisarzy. Kim poznaje tam tajemniczego Zeke’a, z którym nawiązuje wyjątkową więź. Taką, jaka zdarza się tylko ludziom, którzy podobnie patrzą na świat. Czy przypadkowe spotkanie będzie dla Kimberly początkiem wielkich zmian? Czy do najważniejszej powieści – jej własnego życia – los dopisze szczęśliwe zakończenie? / Data premiery: 22.11.2017.

Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne... Antek Milewski wraca do domu po latach. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i sześcioletniego syna? W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.
Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców. / Data premiery: 08.11.2017.


poniedziałek, 30 października 2017

, , , ,

Mroczne Zakamarki, Kara Thomas

Gdy otrzymałam propozycję przeczytania książki nominowanej do International Thriller Awards, nie mogłam odmówić. Jak powszechnie wiadomo - uwielbiam thrillery. I choć nie znam autorki i nie wiedziałam zupełnie czego się spodziewać, to już sam opis książki bardzo mnie zaciekawił.


Gdy przed dziesięcioma laty Tessa Lowell opuszczała rodzinne miasteczko Fayette, szczerze wierzyła, że już do niego nie wróci. Tak naprawdę nie miała po co – jej matka i siostra uciekły z domu, ojciec trafił do więzienia, a najlepsza przyjaciółka, Callie, nigdy nie zaznała spokoju po głośnym morderstwie swojej kuzynki. Tessa musi jednak złamać swoje postanowienie, gdy dociera do niej informacja o śmiertelnej chorobie ojca. Młoda kobieta przyjeżdża do rodzinnego domu, co przywołuje dawne wspomnienia: o rodzinie, znajomych oraz o nim... „Potworze znad rzeki Ohio”. Dlaczego zabił młodą Lori? Czy Wyatt Strokes rzeczywiście byłby do tego zdolny? Dlaczego tak wiele faktów do siebie nie pasuje? Tessa podejrzewa, że prawdziwy morderca jest na wolności...
Tessa i Callie to dwie nastolatki stojące u progu dorosłości. Kiedyś nierozłączne, dziś  z trudem zamieniają z sobą kilka słów. Obie marzą o wyrwaniu się z rodzinnego miasteczka, by zostawić za sobą historię z przeszłości. Historię, która spowodowała wyrwę w ich przyjaźni i która po tylu latach wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Dziewczyny dorosły i patrzą teraz w inny spoób na to co je kiedyś spotkało. Mają dość niedomówień dorosłych i przymykania oczu w sprawie, której stawką jest czyjeś życie. Nie zważając na niebezpieczeństwo i konsekwencje starają się wyjaśnić tajemniczą śmierć sprzed lat.


Biorąc pod uwagę okładkę książki jak i sam tytuł to książka ta zapowiada się mrocznie. Nawet bardzo mrocznie. I tutaj świetnie sprawdza się powiedzenie, by nie oceniać książki po okładce. Kara Thomas serwuje nam historię bez wątpienia tajemniczą, ale do typowego thrillera troszkę jej brakuje. Zaliczyłabym ją bardziej do młodzieżówek, ale wyjątkowo bez romansu w tle. Za co daję duży plus! 
Początek książki może być lekko zniechęcający. Pojawia się kilka różnych wątków, które nie bardzo idzie połączyć w całość. Spodziewamy się jakiejś mrocznej historii z zabójcą w roli głównej, a tymczasem poznajemy trudną historię rodzinną Tessy. Mimo to nie ma tutaj miejsca na nudę. Z każdym kolejnym rozdziałem zostajemy coraz bardziej wciągnięci w wir wydarzeń. Okazuje się, że wszystkie poruszone wcześniej wątki mają jeden, wspólny mianownik.
W odróżnieniu od innych thrillerów, tak w tej książce trudno było mi wytypować zabójcę. Od samego początku nikt mi do niego nie pasował. Poznawanie kolejnych szczegółów z życia bohaterki wcale nie pomagało. Wszystko to sprawiło, że kartowałam kolejne strony byle dowiedzieć się więcej. Połowa książki, a ja nadal wiem, że nic nie wiem. I w końcu nadchodzi ostatnie 50 stron kiedy to mamy jeden zwrot akcji za drugim. Porwanie, odnalezienie i znowu porwanie i znowu odnalezienie. I dopiero wtedy wszystko staje się jasne. Okazuje się, że za historią "Potwora znad rzeki Ohio" kryje się druga, nawet bardziej skomplikowana historia rodzinna.
Jeśli miałabym się do czegoś w tej książce przyczepić to chyba właśnie do tego zakończenia. Najważniejsze wątki zostały potraktowane odrobinę po macoszemu. Autorka popędziła z historią, a można było ją trochę bardziej rozwinąć. Jednak zamiast fajnego zakończenia dostajemy bardziej streszczenie i kończymy książkę z pewnym rozżaleniem.

Podsumowując, "Mroczne zakamarki" to udany debiut. Nawet mimo małego niedociągniecia z zakończeniem. Cała historia została fajnie poprowadzona w sposób działający na wyobraźnie. Ciekawa jestem kolejnych książek autorki, bo widać tu duży potencjał.

Moja ocena: 8,5/10.

czwartek, 21 września 2017

, , , ,

Dziewczyna z Brooklynu, Guillaume Musso

"Dziewczyna z Brooklynu" to jedna z książek, które należą do grupy instagram made me buy it. Był czas, gdy codziennie widziałam zdjęcia tej książki wraz z pochlebnymi opiniami. Co mnie bardzo dziwiło to fakt, że w tych opiniach pojawiały się określenia "thriller/sensacja/kryminał". Spójrzcie na tą okładkę, czy pasuje Wam ona do thrillera albo kryminału? Zastanawiające, prawda? :)


Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała:
„Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”.
Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła.
Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w  torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: „Oto, co zrobiłam”.
Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła. Od tamtej chwili wciąż jej szukam.


Książka zaczyna się sielankowo - ona i on, Lazurowe Wybrzeże i romantyczna kolacja. Z pozoru zwyczajna rozmowa przeradza się jednak w kłótnie. I to właśnie ta kłótnia wywołuje cały ciąg zdarzeń, których nie sposób zatrzymać. Jedno błahe pytanie, które powoduje iż Anna znika. Nagle trudno jest zrozumieć kto jest kim i o co tak naprawdę chodzi. Zostajemy wciągnięci w sam środek wielkiej machiny, która pędzi i pędzi...A my czytamy i czytamy,bo już nie jesteśmy w stanie się oderwać. Musso ma dar do potęgowania napięcia. Gdy wydaje nam się,że już wiemy o co chodzi, to tylko nam się wydaje. Autor serwuje nam wtedy kolejny zwrot akcji i wracamy do punktu wyjścia. Zostajemy zwodzeni po raz kolejny, tak samo jak z okładką.

"Dziewczyna z Brooklynu" to nie tylko thriller oparty na tajemniczej zbrodni sprzed lat. Znajdziemy tu również odrobinę romansu,a także poruszającą historię Anny. Nie należy ona do łatwych ani przyjemnych i porusza wiele kontrowersyjnych wątków. Musso obnaża w ten sposób drugą, brutalną stronę człowieka. I chciałoby się pomyśleć, że to przecież tylko książka. Niestety, historie podobne do historii Anny przyszło nam poznać również z wiadomości w TV. Sama postać Anny jest bardzo tajemnicza, fascynująca i przerażająca jednocześnie. W miarę rozwoju akcji poznajemy kolejne fakty z jej życia. Są one jednak tak sprzeczne i fragmentaryczne,że wcale nie przybliżają nas do zrozumienia bohaterki.


Muszę przyznać,że to było udane spotkanie z Musso. Do tej pory obok jego książek przychodziłam obojętnie. Myślę, że "Dziewczyna z Brooklynu" to zmieni. Cieszę się,że siła instagramu jest tak ogromna i zaryzykowałam z zakupem tej książki. Jeśli też szukacie teraz czegoś co wciąga tak, że zarywacie noc to serdecznie polecam ! :)

Moja ocena: 8/10.

piątek, 15 września 2017

, , , ,

Nigdy nie zapomnę,Kerry Lonsdale

Książką "Nigdy nie zapomnę" zaskoczył mnie mąż. Kojarzyłam ją z instagramowych zdjęć, ale zupełnie nie wiedziałam o czym jest i czego się po niej spodziewać. Z ogromnym zaciekawieniem zabrałam się za lekturę. Tym bardziej, że jak do tej pory wybory męża zawsze okazywały się trafione.

Los wywrócił życie Aimee do góry nogami. W dniu, w którym miała stanąć na wymarzonym ślubnym kobiercu, pochowała miłość swojego życia – Jamesa. Po pogrzebie podeszła do niej tajemnicza kobieta, twierdząc, że ukochany nie umarł. I choć cały świat przekonuje Aimee, że życie musi toczyć się dalej, w jej sercu cały czas tli się nadzieja i niepokój. Nie zdoła zapomnieć o przeszłości, dopóki nie dowie się, czy James żyje.
 "Nigdy nie zapomnę" to debiut literacki autorki. Główną bohaterką jest Aimee. Aimee miała stać się szczęśliwą żoną, lecz przed nią zamiast ślubnego kobierca, stoi trumna jej narzeczonego. Jakby tego było mało, po uroczystości dziewczynę nachodzi kobieta sugerująca, że Jason żyje. Jedno niby nic nie znaczące spotkanie, a ziarno niepewności zostaje w Aimee zasiane. I choć stara się ona ułożyć swoje życie na nowo to wciąż potyka się o szczegóły, które tą niepewność podsycają. Nie da się przecież w pełni zacząć na nowo, jeśli nie zamknie się poprzedniego rozdziału. Jak z kolei to zrobić jeśli istnieje najmniejsza szansa na to, że jej ukochany Jason jednak żyje? Aimee wie, że nie zazna spokoju dopóki ostatecznie tego nie wyjaśni.
Głównym wątkiem książki jest oczywiście wątek miłosny. W życiu Aimee tęsknota za narzeczonym przeplata się z zauroczeniem w pewnym przystojnym fotografie. Oprócz tego autorka zabiera nas również w podróż pełną kolorów i zapachów, zwłaszcza tych związanych z rytuałem parzenia kawy. Tej książki nie da się czytać bez filiżanki gorącej kawy w zasięgu dłoni ! Razem z główną boahterką zawędrujemy także do Meksyku. To właśnie tam Aimee będzie szukać Jasona. Pytanie tylko czy odnajdzie rzeczywiście swojego narzeczonego ? Jakie tajemnice rodzinne wyjdą po drodze na jaw?


Książka Kerry Lonsdale wciąga bez reszty. Każdy kolejny rozdział sprawia, że stawiamy sobie następne pytania. Pytania, na które odpowiedź chciałoby się poznać już, teraz, zaraz. A więc czytamy dalej :) "Nigdy nie zapomnę" to książka o wielkiej, bezgranicznej miłości po sam grób. Mieszają się w niej elementy powieści obyczajowej z lekko sensacyjną zagadką śmierci Jasona. Trzeba przyznać, że połączenie to wyszło autorce rewelacyjnie. Dawno nie czytałam książki, która by wzruszała i trzymała w napięciu jednocześnie. Aż żałuję, że to debiut. Najchętniej od razu sięgnęłabym po kolejną książkę autorki. Mocną stroną tej książki jest również zakończenie. Niby czegoś tam się domyślamy, wydaje nam się, że wiemy jak to się skończy, a tu jednak nie. Zakończenie nie jest tak oczywiste. Ogromnie żałuję, że "Nigdy nie zapomnę" to debiut. Chętnie sięgnęłabym od razu po kolejną książkę "Kerry Lonsdale".

Moja ocena: 8/10.

sobota, 9 września 2017

, , , , ,

Franco, Kim Holden

O Kim Holden po raz pierwszy usłyszałam rok temu za sprawą "Promyczka". Pamiętam jak dziś, gdy na plaży pochłaniałam kolejne strony. I choć wydawać by się mogło,że po "Promyczku" i "Gusie" nie zostało nic więcej do dodania to powstał "Franco". Jest to trzecia książka, w której wciąż zostajemy w świecie Promyczka, choć stanowi ona odrębną historię. Franco, pełniący do tej pory rolę drugoplanową, teraz staje się głównym bohaterem.


Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?
Franco to przyjaciel Gusa i członek zespołu Rook. Jest to chłopak na wskroś idealny, na zewnątrz twardy macho a pod skórą czuły dżentelmen. Z drugiej strony poznajemy Gemmę czyli rudowłosą i poukładaną panią architekt. On nagrywa kolejną płytę, ona nadzoruje budowę zaprojektowanego przez siebie budynku. Niespodziewana przyjaźń przeradza się w krótki i intensywny romas. Romans ten zostaje przerwany przez odległość i zupełnie odmienne plany na przyszłość obojga bohaterów. Pozostaje jednak między nimi przyjaźń i jest to przyjaźń niezwykła. Nie jest łatwo spotkać przyjaciela, który zechce podarować nam przysłowiową gwiazdkę z nieba, nie bacząc na siebie. A właśnie tego podejmuje się Franco, gdy w życiu Gemmy nie wszystko układa się tak jak powinno. Postawa Franco jest typowa dla bohaterów książek Kim Holden. W rzeczywistości trudno o tak sympatyczne i bezinteresowne osoby, praktycznie nie posiadające wad. Sprawia to, że cała historia wydaje się przesłodzona i mocno odrealniona. Jeśli po lekturze dwóch pierwszych książek z serii macie już dość trudnych i smutnych tematów, to "Franco" jest właśnie dla Was. Jest to książka dużo bardziej przyjemna, zabawna i entuzjastyczna. Tym razem nie musimy szykować zapasu chusteczek :)


"Franco" to książka o bezinteresownej przyjaźni i pierwszej miłości, która potrafi przewrócić całe życie do góry nogami. Cała ta historia miała spory potencjał, który według mnie nie został jednak wykorzystany. Jest to książka, która ledwo się zaczęła a już się kończy. Jak dla mnie - niestety. Jak sam wątek przewodni bardzo mnie zaciekawił, tak już sposób w jaki został przedstawiony - jedynie rozczarował. Według mnie fabuła została za mocno "skoncentrowana". Autorka poruszyła bardzo istotną kwestię, ale całość wyszła mocno uproszczona i taka... banalna. Napisana jakby od niechcenia na kolanie. Duży minus za to dla Kim Holden. Niestety, ale zabrakło "tej" iskry.

Moja ocena: 5/10.

wtorek, 22 sierpnia 2017

, , , ,

Prokurator, Paulina Świst

"Prokurator" to debiut literacki autorki, która ukrywa się pod pseudonimem Paulina Świst. Muszę przyznać,że książki byłam bardzo ciekawa od momentu przeczytania krótkiej notki o autorce. Pierwsze skojarzenie jakie miałam to "Mróz w spódnicy". Wszystko przez te powiązania z prawniczym światem i pseudonimy. Tym samym moje oczekiwania odnośnie wspomnianej książki były naprawdę duże. Pierwsze zwątpienie pojawiło się, gdy już miałam ją w dłoni. Okładka skojarzyła mi się jakoś tak z Greyem, Crossem i tym podobnymi. Był tylko jeden sposób,żeby się przekonać do czego bliżej "Prokuratorowi". Grey czy Chyłka i Zordon? Zabrałam się zatem za lekturę :)


W piątkowy wieczór w klubie młody prokurator Łukasz Zimny poznaje pijaną trzydziestolatkę. Kobieta przedstawia mu się jako Klementyna. Szybko lądują razem w łóżku. Kiedy zasypia, dziewczyna znika. Klementyna w rzeczywistości ma na imię Kinga i jest adwokatem, a jej pobyt na Śląsku uwarunkowany jest jedną sprawą – słynnym procesem Szarego. Kiedy dwa dni później Kinga wchodzi na salę sądową okazuje się, iż prokuratorem oskarżającym w tej sprawie jest Zimny.
Wbrew wszelkiemu rozsądkowi para postanawia kontynuować romans. Okazuje się, że walka toczona na sali sądowej dodaje w łóżku tylko pikanterii. Ale czy to aby na pewno dobry pomysł?
Jednego tej książce odmówić nie można - zdecydowanie jest ona na jeden, maksymalnie dwa wieczory. Tego, że wciąga nie można "Prokuraturowi" odmówić. Akcja poprowadzona jest w taki sposób,że najchętniej czytałoby się dalej i dalej. Tutaj wielki plus za dynamiczny charakter powieści. Duża zasługa w tym dwuosobowej narracji a także braku rozdziałów. Jesteśmy po prostu przerzucani między fragmentami historii opowiedzianymi przez Łukasza, by już za chwilę zobaczyć wszystko oczami Kingi. Co mi osobiście w tym przeszkadzało to fakt, iż czasem te punkty widzenia nakładały się na siebie, gdy tymczasem chciałoby się już pójść do przodu z całą historią. Całe szczęscie takich momentów nie było zbyt dużo. Jeśli chodzi o samych bohaterów to zarówno Kinga jak i Łukasz są silnymi osobowościami. Może odrobinę nawet przerysowanymi. Ona jako kobieta po przejściach nie daje sobie w kaszę dmuchać. On z kolei to typowy twardziel, który dobrze wie jak wykorzystać swój urok osobisty, by dostać to czego chce. Jednym słowem trafił swój na swego. Bliższe spotkania tych dwojga pełne są iskier i ciętych ripost. Zarówno na sali sądowej jak i poza nią.

Książka napisana została bardzo przystępnym, potocznym wręcz językiem. Nie zawiera zbędnych opisów spowalniających akcję. Co za tym idzie nie męczy i jest świetną lekturą na letni wieczór. Jednak czy jest to kryminał? Dla mnie to bardziej "obyczajowy erotyk". Obok Mroza bym tej książki nie postawiła ;) I choć spora dawka erotyzmu na początku  książki mocno mi przeszkadzała, tak szczęśliwie później zeszła ona na dalszy plan. Cała historia mimo tego, że wciąga to jest też niestety przewidywalna. Czyta się szybko i przyjemnie, ale na kolana to ona nie rzuca. Jest jednak coś takiego w książkach pokroju "Prokuratora", że pozostawiają po lekturze pewien niedosyt. Chętnie przeczytałoby się dalsze losy obojga bohaterów. I choć póki co daleko im do Chyłki i Zordona to mają swój potencjał. Mam nadzieję,że autorka to wykorzysta i wróci z jeszcze lepszym drugim tomem.

Moja ocena: 5/10.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Akurat.